Archiwum CyfroweZiemia Wadowicka
Archiwum Cyfrowe › Postacie › dokument

WOWRO Jedrzej

2 strony · PDF 52 kB · tekst wyszukiwalny

Treść dokumentu — tekst odczytany z pliku, do czytania i wyszukiwania

Strona 1

WOWRO.

We wsi Gorzeniu Dolnym, tuż przy granicy Gorzenia Górnego,
żyje ostatni snadź świątkarz beskidzki, Jędrzej Wowro,
 twórca Chrystusów frasobliwych, Chrystusów w piwnicy,
 Chrystusów przy słupie, Chrystusów upadających,
świętych Florjanów, Janów Nepomucenów i. t. d.
chłop niemrawy, sumiasty, graniasty,
najszczerszy artysta polski dzielący wielkość swej prostoty
z szeregiem bezimiennych snycerzy ludowych

- tak zaczyna się jedna z najpiękniejszych: "Ballada o świątkarzu" - Emila
Zegadłowicza, odkrywcy zjawiska jakim był Jędrzej Wowro, beskidzki powsinoga,
wybitny rzeźbiarz prymitywista.
 Jest Wowro, jak Nikiofor w malarstwie, patronem rzeźby ludowej, tych wszystkich
twórców "niedzielnych", rzesz bezimiennych nieraz snycerzy, których tak wielu tworzyło
w Beskidzie. Zegadłowicz zainteresował twórczością Wowry wybitnego etnografa
Tadeusza Seweryna, który zapisał wyjątkowe w przekazie wspomnienia i wypowiedzi
ludowego artysty. Jedna z wielu zachowanych anegdot mówi, że gdy stał w Kalwarii na
odpuście, a nikt nie interesował się jego świątkami, powiedział do Jezusa Frasobliwego:
"Tyś mnie stworzył, jo cie wystrugoł a teroz cie sprzedać, psiakrew, ni moge."
 Artysta mieszkał obok dworu E.Zegadlowicza, na pagórku zwanym kurzą łapką, był
analfabetą i imał się zajęć wszelkich, od pracy w kopalniach po robotę na
hadermaszynie w papierni. Po odkryciu przez Zegadłowicza, los mu sie odmienił.
Świątki znalazły zbyt wśród inteligencji. Jego rzeźby reprezentowały polską sztukę
ludową na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu, na wystawach światowych w
Paryżu i Stanach Zjednoczonych. W roku 1935 na dożynkach w Spale Wowro wręczył
prezydentowi Mościckiemu figurę Chrystusa Frasobliwego. Rzeźbił "kozikiem na
odpuście kupnym za grajcary wystruguje wymyślne zawidziane mary:" - pisał poeta.
Największy zbiór prac Wowry miał E. Zegadlowicz. Jeszcze w latach sześćdziesiątych
było w świątkarni dworu kilkadziesiąt rzeźb, dzisiaj jest zaledwie kilka. Trzeba jednak
pamiętać, że po śmierci Zegadłowicza w 1941 roku, podstawowym źródłem utrzymania
licznej rodziny była bogata kolekcja poety, w tym głównie biblioteka i zdobywająca
 popularność sztuka ludowa, zwłaszcza po ukazaniu się na przełomie lat
sześćdziesiątych dwóch ksiażek o artyście (E. Kozikowskiego i T.Seweryna).
Świątki Wowry i jego "Piecątki Beskidzkie" (drzeworyty), znajdują sie w zbiorach
koneserów sztuki i wielu kolekcjonerów od Wadowic po Los Angeles.
Często pojawiają się na aukcjach, gdzie osiągają zawrotne ceny (22 tys. zł w 2014
roku). Największy zbiór rzeźb ma Muzeum Etnograficzne i kolekcjoner M. w Krakowie
Twórczość Wowry pojawia się na wystawach, w publikacjach i realizacjach teatralnych.
Atrakcyjny edytorsko album pt. "Wowro", wydało 10 lat temu Wadowickie Centrum
Kultury. W Wadowicach jest także ulica jego imienia. Nazwa organizowanego od lat
przez TKKF Leskowiec "Biegu Powsinogi" to ogólnopolska promocja tradycji regionalnej.
Szkoda ze Wadowice w IIIRP mają niewielkie poczucie świadomości kulturalnej.
Region Nadskawia to bogate tradycje snycerskie. Od drewnianych zabawek z Ziemi
Suskiej, po mniej lub bardziej utalentowanych rzeźbiarzy od Zawoi po Brzeźnicę. Kilku z
nich (Stanisław Kuciara, Józef Augustyniak, Marian Bucała, Tadeusz Kurnik, ) to uznani

Strona 2

przez etnografów kontynuatorzy wowrowej twórczości. Artysta zmarł w 1937 roku.
Staraniem TMZW powstała w 1985 roku stylizowana oprawa jego zapomnianego grobu
na Cmentarzu Parafialnym. (Zbigniew Jurczak)

Skan dokumentu

Kliknij stronę, aby powiększyć. Pełna jakość w pliku PDF.

WOWRO Jedrzej — strona 1
strona 1 z 2
WOWRO Jedrzej — strona 2
strona 2 z 2

← Wróć do działu Postacie

↗