Akt erekcyjny Kaplicy na Dzwonku (Goryczkowcu) z 1879 roku, wydobyty w l.
siedemdziesiątych w czasie remontu. Odpis dokumentu przekazała wtedy do
TMZW rodzina pp. Majów opiekująca się obiektem. Za Kaplicą zbudowano
dodatkowo drewnianą dzwonnicę, która w czasie burz pełniła funkcje
ochronne. Dzwonieniem miała rozpędzać chmury (akustyka) i ostrzegać
ludność. Dzwon to także wiara w głos do Boga, że usłyszy w czas trwogi i
obroni. Kaplicę udekorowano popiersiem gipsowym Kazimierza Wielkiego i
Królowej Jadwigi. Wykonali je włoscy żołnierze z Carrary (ich rzeźby były
jeszcze do lat sześćdziesiątych w kaplicach ogrodzenia zabudowań dworu
Mikołaj), jeńcy wojenni z obozu na zapleczu szpitala wojskowego przy ulicy
Zatorskiej (dzisiaj Podhalanin). Poniżej Kaplicy, przy drodze na Niwy, do dzisiaj
jest ślad dawnego kamieniołomu wapienia tzw. Taliańska (Italiańska) Dziura.
Kaplica na Dzwonku z biegiem lat stała się miejscem niedzielnych spacerów
wadowiczan. Jak Miejskie nad Skawą, Księży Las czy Jaroszowickie Ispy. Od
1879 roku to już czwarte i piąte pokolenie odwiedza tamte okolice. Dobrze jest
mieć choćby minimum wiedzy na temat własnego podwórka, wsi, miasta,
regionu, by odrobiną refleksji uhonorować pamięć tworzących naszą "małą
Ojczyznę" a i sobie samemu dać szansę pokoleniowej przyzwoitości.
Z treści aktu bije nadzwyczajna religijność ówczesnych parafian za czasów
proboszcza A.Bocheńskiego. Pamiętam jeszcze dobrze te świece w oknach i
modlitwy w czasie burzy, głos sygnaturki na Dzwonku czy wielkanocne
błogosławienie kropidłem i krzyzykiem pól dla urodzaju. Dzisiaj dla większości
to egzotyka, a to tylko kilkadziesiąt lat cywilizacyjnego skoku materii a ostatnio
w Polsce i ducha czyli mentalności. Zachowałem oryginalną pisownię, dodając
kursywą obecne znaczenie pojęć. Wytłuściłem nazwiska zaangażowanych w
budowę kaplicy, aby ich potomkowie wreszcie docenili.
Zbyszek Jurczak
W imię Trójcy przenajświętszej: Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Za panowania w Stolicy Apostolskiej w Rzymie papieża Leona XIII całem
chrześcijańskim narodem wszechświata władający.
Za panowania Cesarza Austryi Franciszka Józefa I i za duszpasterza parafii
Wadowice, ks.kan. Alek. Bocheńskiego, wybudowana jest ta święta kaplica
roku pańskiego 1879.Wielmożne Państwo Dworu zwany Mikołaj, dziedziców dóbr wsi Gorzenia Dolnego i Jaroszowic Pan Fischer (Jan Fischer) i cała familia wybudowali ten św. Kaplice na tej skale tj. wsi Gorzeniu Dolnym na wieczną pamięć i za pomocą gminy. Ta Kaplica obejmuje miary 7 łokci długa (ok. 4,20 m) a 5 łokci szeroka ( 3 m ). Majster mularski Jan Siwek ze Zawadki i ciesielski majster Szczepan Bernaś z Wadowic. Za urzędu wój. (wójtowskiego czyli sołtysa) Wojciecha Baklarza. Sebastian Baklarz, Jan Góra, Antoni Tarkota, Jędrzej Ramza jako pisarz gminy ugodzili Józefa i Zofię Kadelę oraz Józefa i Agnieszkę Gabor jako właścicieli tego placu, na którym stoi kaplica i 3 sągi około kaplicy (12 m3 tu należy rozumieć teren wokół kaplicy do 1 metra), tenże plac darowali na wieczność Gminie i na chwałę P.Bogu i Najśw.Maryi Panny i na cześć św. Stanisława jako patrona naszej wsi i całego narodu polskiego, że nigdy żadnej płacy niebedą żądać z tego placu. Ta kaplica jako dom Boży wybudowana jest na chwałę Bogu i dla użytku nam i naszych potomków dzieci i wnuków, abyśmy tu w wtej świątyni Boga i Matkę Boską i św. Patronów o łaskę i błogosławieństwo uprosić, aby nas Bóg od wszelkiego nieszczęścia obronił i Niebem uradować raczył, o co Cię błagamy Chryste Jezu i Najśw. Maryi Królowej Nieba i ziemi my nędzne sieroty w bramie wieczności szczęśliwej i cieszyć się wraz z świętymi po wszystkie wieki chwałą nieustanną w Niebie: "O racz nam to udzielić o najłaskawsza najmiłosierniejsza i Matko nas nędzą utrapionych Twoich dziatek na tem padole doczesnym. Abyśmy wszyscy na drodze wieczności górnej światłości w obliczu Tronu Trójcy Przenaj. Opiekunki ubogich na duszy Chórów Anielskich i Wszys. Św. mogli się pomieścić. Losów wieków cudami słynąca o uczyń z łaski swojej cud nad nami miłosierdzia Twego nieprzebranego - Amen. Co znaczy Niech się stanie. 29/7.1879. 7 łokci 3" długa, 5 łokci 3" szer. (na stronie drugiej tego aktu erygowania kaplicy napisano) Dodając do tego na pamiątkę.
Na te czasy było w naszym Kraju (Galicja, powiat wadowicki) cicho, spokojnie,
naród był zdrowy, urodzaje dosyć piękne, drogość pszenicy: 1 korzec (130
litrów) 9 złr.,(złoty ryński=100 krajcarów), Żyta 1 korzec kosztował 6 złr.
Bens. (średnia regionalna), jęczmienia 5 bens., owsa 3 złr. 50 kr.,
ziemniaków 1 ko.(korzec) 1 Bens.(średnio) 60 kr.,(krajcarów), siana 1 cetnar
(40 kg=100 funtów) średnia 1 złr. Za dzień roboty parokonnej płacono 4
Bens.(średnio 4 złr) a dzień piechotny od 30 do 50 kr.(krajcarów) , mularzon
płacono 1 reński za dzień.( złoty ryński występował tylko w Galicji, był
odpowiednikiem austriackiego florena/forinta)
Kamień na tę kaplicę wyrobiono 13 sąg,( tj. około 50 m3, zapewne z
Taliańskiej Dziury) a jedna sąga kamieni 6 reńskich, a cegły wyrobiono 5600
a jeden tysiąc po 10 reńskich. Mularze którzy tu robili: Siwek Jan ze Zawadki
jako majster, Ramza Jędrzej, Baklarz Jan z Gotowizny, Hajos Tomasz z
Wadowic, Targosz Tomasz i D. Jamróz ze Zawadki, a cieślowie wieży
Szczepan Bernaś majster cieś., Kazimierz Banaś i Kazimierz Baklarz z
Gorzenia Dolnego, a pomoc była ze wsi kolejno, domów katolickich 44 a
razem z dworem 62.
A gdy kiedyś wynajdzie kto po nas pamiątkę, upraszamy w Imieniu Boga
o westchnienie za naszymi duszami do Boga o racz nam to udzielić o Jezu,
Jezu, o Marya. Marya Matko wszechnarodów najmiłosierniejsza opiekunko
nasza racz sięe przyczynić za nami do Syna Swego a Jezusa Chrystusa p.
Naszego Amen. Niech będzie pochwalona św. i nierozdzielna Trójca Św. po
nas do końca wieków, świata chrześcijańskiego.
Obecni tego podpisują na wieczną pamięć potomków swoich.
Gorzeń Dolny i Mikołaj dnia 29 Lipca 1879.
Podpisy własnoręczne: Józef Gabor i Agnyska żona, Józef Kadela i Zofia żona,
Wojciech Baklarz Wójt, Antoni Tarkota asesor, Sebastian Baklarz Radny, Jan
Góra Radny. Co spisał Jan Ramza A.D. kawaler. stopa galicyjska(krakowska) około 30 cm, łokieć=2 stopy= 60 cm, sążeń= 3
łokcie= 1,80 m. 1 kwarta około 1 litra, 1 garniec około 4 litry, 1 korzec =132
litry, 1 funk 0,4 kg, 1 cetnar = 40 kg, 1 beczka (płyny) ok.140 l, 1 uncja = 0,02534 kg
1 funt (miara podstawowa) = 16 uncji = 0,4055 kg
1 kamień = 25 funtów = 10,138 kg
1 cetnar = 4 kamienie = 40,550 kg
1 caban = 2 kgKliknij stronę, aby powiększyć. Pełna jakość w pliku PDF.



